Kolumna Konrad Hejneman58_n1Wszyscy wiemy, że od dobrych dwudziestu lat twa gwałtowny rozwój Polski, miasta pięknieją, wzrasta zamożność obywateli, rozbudowuje się infrastruktura, poprawia stan dróg, powstają nowoczesne rozwiązania. Powoli, ale systematycznie zbliżamy się wyglądem do miast, miasteczek i wsi na zachodzie. Czytając te słowa w prasie, nie mogę się nadziwić, gdzie tak jest, bo to, co widzę, wygląda zgoła inaczej.

 Od dobrych kilkudziesięciu lat w Kolumnie trwa dewastacja, wyprzedaż i ograniczanie potencjalnej przestrzeni publicznej. Brakuje inwestycji w infrastrukturę, a gazociąg na teren wprowadza sąsiednia gmina na życzenie maleńkiej wsi Przygoń przylegającej do Kolumny. Drogi są w takim stanie, że wstyd jest pokazać się na ulicy ze znajomymi z innych miejscowości. Zaraz ktoś odpowie, że przecież jest kanalizacja, czy wodociąg: zgadza się, ale pamiętajmy, że inwestycje te wymuszone były protestami, a koszty w dużej części scedowane na odbiorców i nie były nawet „warszawskie” tylko „księżycowe”. Inny powie, że załatwił wykonanie kawałka chodnika – przepraszam, to nie o takie stawki idzie walka. W tym czasie w Łasku niektóre miejsca były modernizowane po kilka razy….
DSCm0135Pamiętam chichot radości jednej z urzędniczek, kiedy zapowiadała sprzedaż czegoś w Kolumnie. Od dawna uważa się, że Kolumna jest utrzymywana przez Łask i trzeba do niej dokładać. Ja mówię: sprawdźmy – zróbmy podział, który i tak jest w duszy i w geografii. Mentalnością łaskich urzędników wszystkich szczebli jest sprzedawać i to sprzedawać wszystko – jak leci, bez analizy faktycznych potrzeb mieszkańców, bez analizy topograficznej, bez analizy ochrony środowiska (oczywiście każdą dotację na ten cel bierzemy, a środowisko mamy w …). A mieszkańcy? Przecież oni i tak będą winili kupujących, a nie – bezkarnych, udających bezradność urzędników nieodpowiadających za swoje decyzje, lub tłumaczących się decyzjami innych.
Właściciele – faktycznie – jak to właściciele, chcą, żeby szanować ich własność, a z poszanowaniem własności innych mają już poważny problem. Wycinamy poszycie lasów, tniemy drzewa mimo dyrektyw zabraniających takich prac w okresie lęgowym. Do przedwojennych właścicieli – wizjonerów i społeczników naprawdę dużo nam brakuje.
Przykład idzie z góry- obie sąsiadujące gminy robią wszystko aby zniszczyć środowisko naturalne. Jedna z domaga się regulacji rzek i na jej wniosek prace często są prowadzone. Jak wynika z analizy wykonawców prac to również ta nasza sąsiadująca gmina (lub jej mieszkańcy) jest odpowiedzialna za zniszczenie siedliska bobrów, co zrobiono w okresie ochronnym. Położenie geograficzne Kolumny jest skomplikowane. Jesteśmy wyspą, a niemal wszędzie otacza nas powiat pabianicki i ekspansywna gmina, która potrafi w sposób wzorcowy niszczyć środowisko. Łask na tym polu jeszcze może się nieco douczyć, więc nie pozwólmy mu na to.
Na koniec, proszę, zerknijcie na opis Kolumny z 1939 roku. Wtedy zrozumiecie, co było podstawą naszej inicjatywy i dlaczego trzeba przeprowadzić szybkie, wręcz natychmiastowe zmiany.